UKRYTE MIEJSCA WE WROCŁAWIU

IMG_6186 (1)

W każdym mieście istnieją miejsca, do których nie traficie z żadnych przewodników. Wrocław nie jest wyjątkiem. Jeśli marzy Wam się odwiedzenie w stolicy Dolnego Śląska czegoś więcej poza Panoramą Racławicką i Ostrowem Tumskim, podążajcie za mną.

NAJŁADNIEJSZY OGRÓDEK W MIEŚCIE

Na tyłach Bułki z Masłem (ul. Włodkowica 8a) – jednej z wrocławskich knajp, którą chętnie odwiedzają lokalsi, mieści się niezwykłej urody ogród z prawdziwego zdarzenia. Kiedy tylko pogoda jest odpowiednia, właściciele wystawiają tam stoliki, krzesła i fotele. I nagle brakuje człowiekowi argumentów przeciwnych spędzeniu tam reszty lata.

11325369_1652343205008419_1177958163_n

UROKLIWA KAMIENICA

Dzisiejszy Dom Handlowy Podwale (ul. Podwale 37/38) znajduje się w secesyjnym budynku, należącym przed wojną do Martina Schneidera, który zapragnął stworzyć 5-piętrowy dom handlowy z prawdziwego zdarzenia. I choć dziś nie znajdziecie tu już klimatycznej, zajmującej całe piętro Cafe Vaterland, klatka schodowa z zabytkową windą szybko przypomni Wam o czasach świetności dawnego Breslau.

11881765_1915352745355765_454611636_n

DAWNE WIĘZIENIE

Gotycki dziedziniec w samym centrum miasta (ul. Więzienna 6) to nie tylko ogródek gastronomiczny dwóch sąsiadujących ze sobą knajp, ale i miejsce, w którym niegdyś mieściło się więzienie miejskie. To tu więziono osoby niskiego stanu oraz wyjątkowo groźnych przestępców. Piwo w otoczeniu ceglanych murów, które za swojej kadencji widziały niejedno? Brzmi dobrze!

motyla noga

DZIEDZINIEC

Jeśli chcielibyście znaleźć się w fotogenicznym podwórku, ale nie macie na myśli obleganego Pasażu Pokoyhof (choć urody nie można mu odmówić, oj nie), przejdźcie się na ul. Rzeźniczą 28-31. Przechodząc przez oddzielającą podwórze od ulicy bramę, ujrzycie taki widok. Przy okazji dodam, że dokładnie jest to mój widok z biura.

12543086_1678388355776683_1136100623_n

ZIELONA ŚCIANA

Ten niezwykły element architektury miejskiej znajdziecie w przejściu pomiędzy ulicami Piłsudskiego a Bogusławskiego. Ściana złożona z 6500 całorocznych roślin oraz charakterystyczna blacha wykonana z kortenowskiej stali to całkiem udane tło do sesji zdjęciowych.

12142509_537494479739166_176567395_n

Jeśli podobał Wam się ten artykuł, podrzucam lekturę dodatkową: Wrocław latem oraz Rzeczy we Wrocławiu, które zrobisz za darmo.

  • Dziękuję za inspirację do kolejnych odwiedzin! Z zieloną ścianą jeszcze się nie widziałam, a to połączenie wygląda obłędnie.
    Żeby nie wyszło na to, że tylko konsumuję treści, jak głodny turysta, od siebie dorzucam „moje” tajne miejsce. Staram się tam zaglądać przy każdym spotkaniu z Wrocławiem. To wewnętrzny dziedziniec Ossolineum. Większość osób kończy zwiedzanie na parku, który jest przed wejściem, a wystarczy zapukać i poprosić pana ochroniarza o chwilę na dziedzińcu. Magia zieleni, cisza przerywana tylko furkotem ptasich skrzydeł. I ta studnia pośrodku. Gdybym była elfem, to tam bym zamieszkała.

    • Dziękuję za podzielenie się swoją miejscówką :)

  • Pingback: MORTYCJA POLECA #83 - PRZEGLĄD INTERNETÓW | M O R T Y C J A()

  • Wprowadzam się do Wrocławia za niecały miesiąc. Wrócę wtedy do tego posta, koniecznie chcę zobaczyć te miejsca!

    • Super. Daj później znać, jak wrażenia :) No i witaj we Wrocławiu! Mam nadzieję, że będziesz równie zachwycona tym miastem, jak ja.