SERIAL OLIVE KITTERIDGE

olivekitteridge02

Gdybym miała wskazać ulubioną formę filmową – miniseriale plasowałyby się dość wysoko na liście prywatnych preferencji. Nie zawiodła mnie historia Mildred Pierce ani Zapiski młodego lekarza. Ufnie sięgnęłam zatem po kolejną tego typu produkcję.

W niedzielę Frances McDormand, odtwórczyni głównej roli w Olive Kitteridge zdobyła nagrodę SAG za najlepszą rolę żeńską w serialu telewizyjnym. Stwierdziłam, że to najwyższa pora, by podzielić się z Wami refleksjami po obejrzeniu serialu.

Olive Kitteridge to adaptacja nagrodzonej Pulitzerem powieści Elizabeth Strout pod tym samym tytułem. Lisa Cholodenko zafascynowana portretami bohaterów książki, postanowiła przenieść ich historie na ekran. Pełnometrażowa fabuła wydawała się jednak niewystarczająca na ukazanie złożoności jej postaci, reżyserka zdecydowała się więc na 4-odcinkowy serial, w którym dzięki niespiesznej akcji możemy dokładniej przyjrzeć się bohaterom. Ten argument doskonale do mnie przemawia – stopniowe rozłożenie historii na kilka części pozwala lepiej zrozumieć mechanizmy zachowań poszczególnych osób, a także daje możliwość zbudowania absolutnie wyjątkowej atmosfery, co w przypadku 1,5h wersji kinowej mogłoby się jednak nie udać.

olivekitteridge12

Zanim przejdę do opisu fabuły, włączcie sobie proszę tę niesamowitą ścieżkę dźwiękową towarzyszącą produkcji. Najlepiej z możliwością zapętlania. Choć w minimalnym stopniu pozwoli Wam to poczuć klimat filmu. Gotowi?

A teraz wyobraźcie sobie wzburzony, budzący grozę ocean, dla którego małe portowe miasteczko Crosby jest tylko skromnym kawałkiem lądu. Zamknijcie oczy i poczujcie na sobie przeszywający chłód bijący od wody; wiatr szargający włosami na wszystkie strony; zgarbione sylwetki wtulone w ortalionowe kurtki. Pod jednym z tych okryć wierzchnich kryje się Olive, nauczycielka matematyki o spojrzeniu równie nieprzeniknionym, co wody okalające niepozorną mieścinę w stanie Maine.

Olive poznajemy w momencie, gdy ma 45 lat. Zaglądamy do jej życia codziennego, w którym prym wiedzie smutek i melancholia, depresja podszyta nieumiejętnością dzielenia się własnymi uczuciami. Kitteridge to w powszechnym mniemaniu kobieta zimna, szorstka i cyniczna – rzadko się uśmiecha, chyba że w ironicznym grymasie. Mąż Henry jest jej absolutnym przeciwieństwem – emanuje ogromnym spokojem, zaraża pozytywnymi emocjami i energią. Typ do rany przyłóż; szanowany przez okoliczną społeczność.

Historię rodziny Kitteridge obserwujemy na przestrzeni 25 lat – nie tylko widzimy, jak dorasta ich syn, w jaki sposób zmieniają się ich relacje względem siebie, ale i jesteśmy świadkami przemian, jakie zachodzą w amerykańskim społeczeństwie. I choć wielkie rewolucje uderzają również w głównych bohaterów, ci ostatecznie pozostają wierni swoim zasadom i tradycji. Reżyserka pokazuje to za pomocą subtelnych niuansów, ot choćby obrazując ich niechęć do zbytku.

-GO1_-_960 Of9Le2TGtppO2nnFFyzLZ4FQQWBzK5rBNqeTW5P75aQR77yqmSbEKQaDss74Ej41N
Daleka od dynamizmu narracja, pełna upadków i niepowodzeń skłania do często bolesnych refleksji dotyczących kondycji własnego życia. To w końcu codzienność, którą tak dobrze znamy. Przepleciona małymi i wielkimi dramatami rzuca spojrzenie na to, jacy potrafimy być dla innych. Klamrą spinającą całość jest padający kilkakrotnie cytat Johna Berrymana: „Save us from shotguns & fathers suicides”, w dobitny sposób ukazujący, jak różne sytuacje mogą determinować nasz los.

Dawno nie widziałam filmu, który tak realistycznie oddawałby emocje. Dopełnieniem tego, co dzieje się w świecie ludzkim, jest natura – w tym przypadku wyjątkowo prawdziwa. Pory roku nie kryją się tu ze swoją intensywnością: zima zaskakuje srogim mrozem, wiosna obfituje w kwitnące drzewa i ptasi śpiew. Ludzki żywot kręci się tutaj wokół okresów klimatycznych, wyznaczając zajęcia i cele. Nie dziwi zatem przywiązanie człowieka do przyrody ani drobne rytuały (podziwianie zatoki o świcie, zachwycanie się zapachem lasu przez otwarte okna samochodu).

Spośród wszystkich pytań, które cisną się do głowy po seansie, najważniejsze brzmi: dlaczego człowiek z taką trudnością dochodzi do tego kim jest oraz co jest dla niego najważniejsze. Odpowiedź na to zajmuje mu często całe życie…

PS Nie sposób uczciwie recenzować tak wybitne dzieło z należytą starannością, dlatego najlepiej, jeśli przeżyjecie to sami.

OliveKitteridge olive-kitteridge-cholodenko olive-kitteridge-zoe-kazan olivekitteridge101.jpg zap-olive-kitteridge-miniseries-photos-2014103-011

 fot. materiały prasowe HBO