SEKS W LATACH 90.

Lata 90-te – czasy, w których panoszyła się Randka w Ciemno zamiast dzisiejszego Screw my wife, a o seksie wiedzieliśmy dokładnie tyle, ile zdołaliśmy wyczytać w Świecie Wiedzy (Dom bez niebieskich segregatorów, to nie dom. Paulo Coelho).

fot. Paweł

To czasy jednoznaczności – lód kojarzył się co najwyżej z lizakiem lodowym, a koń był jeszcze wtedy tylko zwierzęciem. Czasy wielkiej niewiadomej – przeglądanie Sztuki kochania Michaliny Wisłockiej (obowiązkowej książki w każdym domostwie), gdzieś pomiędzy programem Luz w telewizji, a zagryzaniem pomidorowych chrupek w kształcie szczęk, budziło w młodym człowieku tyle wątpliwości i ciekawości, ile tylko mógł znieść 10-letni umysł. To nadal czasy tęsknoty za dobrobytem zachodu: maniakalna miłość do katalogów wysyłkowych z Niemiec. Pomijam kwestie marzycielskie pt. czego-to-ja-sobie-nie-kupię, przejdźmy od razu do konkretów: strony z damską bielizną, spod której prześwitywały sutki, były najczęściej przeglądanymi stronicami w folderze, nad którymi pochylało się całe podwórko. Zaprawdę powiadam Wam, od delikatnych strojów SM do wypowiadanych krzykiem kwestii mów do mnie po niemiecku jest całkiem prosta droga.

V klasa podstawówki zdominowana została przez temat biustonoszy (nieważne czy miałaś biust czy też nie, stanik ‚zerówka’ był obowiązkowy. PS Niektóre z nas noszą ten rozmiar od 1998 roku, ale co zrobić) oraz stringów. Tak! Zakup pierwszych stringów był niemal tak wielkim wydarzeniem, jak pierwszy seks kilka lat później. Od tamtej pory bóbr miał pozostać już tylko gryzoniem. To w końcu era niemieckich porno nagrywanych na kasety VHS. Niegrzeczna ciocia czy Gorące rozpustnice zdobiły etykiety czarnych pudełek. Choć, nie oszukujmy się – większość zdobywała się na finezję równą trzem literom X. Fankom soft porno pozostawały Harleqiny, które straszyły swoimi okładkami z każdego kiosku ruchu, a ich różową kolekcję miała na meblościance każda szanująca się laska.
W połowie lat 90-tych telewizja podłapała seks, jako nieźle sprzedającą się tematykę. Naszym oczom ukazała się gorąca Pamela Anderson w kultowym Słonecznym Patrolu, a także całkiem seksowni kolesie w innych produkcjach. I o ile MacGyver był przeciwieństwem wszystkiego, co wywołuje u kobiet gęsią skórkę, o tyle dla B.A. z Drużyny A skłonne byłyśmy oddać wszystkie swoje Tazosy. Był jeszcze ociekający egzotyką i intrygą Żar tropików a także kultowe sceny w Titanicu i Błękitnej Lagunie, w trakcie których, człowiek ze wstydu chował się pod ławę. To w końcu pierwsze agencje towarzyskie i sex shopy, na widok których cała Polska oblewała się sowitym rumieńcem; działy dla dorosłych w wypożyczalniach kaset – im mocniej były schowane, tym bardziej korciło, by tam zajrzeć, najgorętsza okładka kasety z przebojem Mydełko Fa, na którym widniała Cycolina z kanału TV; Love Parade w Berlinie; Twój Weekend; Bravo i Bravo Girl (co bardziej ortodoksyjni rodzice wyrywali strony z listami), czasopisma, które rozwiewały wątpliwości czy od pocałunku można zajść w ciążę, a od masturbacji oślepnąć; oraz moda na przyczepianie plakatów z roznegliżowanymi paniami w warsztatach, garażach, piwnicach i nad łóżkami.
To czasy, w których miłość wyznawało się przez posłańca kolegę, który w stresie recytował znamienitą kwestię: „Piotrek pyta, czy będziesz z nim chodzić?”, w nieco słabszej wersji tym samym pytaniem dostawałyśmy w plecy w postaci zwiniętej kartki papieru, zawsze to jednak bardziej wzruszające, niż dzisiejsze #ruchałbym, jako dowód zainteresowania Twoją osobą.
_____________________

 

Pojęcie o seksie zmienia się wraz z datą w kalendarzu, naszym wiekiem i nowym partnerem (!), dlatego też Durex Eksperyment, akcja, w której wraz z Kubą Jankowskim bierzemy udział jest doskonałą okazją do zastanowienia się i przetestowania, co tak naprawdę jest dla nas ważne. Jak się okazuje czasami potrzebujemy jedynie niewielkiej inspiracji, by odnaleźć dokładnie to, czego szukamy… Celem akcji, jest pomoc kochankom w odnalezieniu jak największej przyjemności z bycia razem. Wciąż możecie wziąć udział w projekcie i pojechać do Akademii Kochanków w Wenecji, gdzie – zaręczam – atmosfera będzie jeszcze bardziej gorąca, niż wtedy, kiedy kilkanaście lat temu z policzkami podmalowanymi wypiekami, nielegalnie oglądaliście ‘świerszczyki’.

Wszystkie szczegóły znajdziecie pod tym linkiem: http://www.durexperiment.com/pl/

Zobacz również: moda w latach 90-tych || muzyka w latach 90-tych
  • Anonymous

    aahahaha. sikam ze śmiechu :D::D:D:D;D::D

  • Anonymous

    GENIALNY wpis. Uśmiałam się jak zwykle! :)
    Monika

  • Anonymous

    no co moge powiedziec, miazdzysz system kobieto!!!!!

  • Anonymous

    żarło, żarło … i na koniec zdechło

    • Anonymous

      ano wlasnie! reklama, reklama…

    • Współpracuję z wieloma markami i nigdy tego nie ukrywam. Jeśli ktoś nie potrafi lub nie chce tego zrozumieć, proponuję tu nie zaglądać. Zaoszczędzicie sobie nerwów :)

      Pozdrawiam!

  • sama prawda :))) haha to były czasy ! kto nie pamięta niebieskich segregatorów ?! pamiętam jaką furorą było noszenie stringów, wszyscy chłopcy spoglądali na pośladki czy czasem nie prześwitują :) i jak czytało się ukradkiem bravo girl ha ha

  • Anonymous

    so true! :D

  • Boże dziewczyno! Dzieki za wszystkie teksty,to mi się chce naprawde czytac! To przez to,ze tez jestem 25-latką,to o czym piszesz to az łezka kreci się w oku i przypomina dziecinstwo,jak Ty to robisz?:)))
    Jeśli odpisujesz na kometarze,to prosze o odpowiedż w komentarzu na blogu,bo ja nigy nie pamietam co i gdzie komentuje i ciezko mi odnależć odpowiedż! Jesteś (brak słowa) :D Super;p)

  • ooo tak! pierwsze stringi to było coś!

  • taaak, świat wiedzy to było coś. wszelkie pracę na biologię bazowały na niebieskich segregatorach.
    Ty o seksie, a ja tu o wiedzy! raczej powinnam napisać, że wyglądasz bosko (;

  • Znowu o mnie. Ale duzo o mnie wiesz Venili!

  • Anonymous

    chciałoby się powiedzieć story of my life, hheehe

    pozdrawiam cie Venila

  • Uwielbiam Cię czytać!!

    Patrzymy tak na lata 90. z jednej strony dlatego, że były bez wątpienia specyficzne, z drugiej strony my byliśmy w równie specyficznym wieku. Dla mojej 13-letniej córki te wszystkie słowa są również jednoznaczne i nie wywołują jeszcze uśmieszków, mimo że mamy 2013 rok. I oby trwało to jak najdłużej! ;)

    Pozdrawiam serdecznie
    Pruderyjna Matka

  • Anonymous

    Oooo tak i największym grzechem było zobaczyć Sex w Wielkim Mieście…

  • Cudny tekst!! Przywołuje wspomnienia :)

  • Anonymous

    Napisz książkę… pierwsza ją kupię:)

  • Wpis super. Oryginalny.:)

    ___
    http://www.bucikowanimfomanka.blogspot.com

  • obry tekst i świetnie się czyta. Ze względu na fakt, że jestem starsza, to pamiętam jeszcze wcześniejsze czasy, kiedy to szczytem perwersji było, jak Leoncio musnął ustami i leonciowym wąsem Niewolnicę Isaurę :)
    Lubię takie pisanie, ciekawa jestem, co jak oceniłabyś moje. Zapraszam!

  • A po tym, jak wszystkie dziewczynki nosiły stanik, nastała nowa moda – strzelanie gumkami od nich właśnie. I trzeba było chodzić plecami do ściany :|

  • B.A. z Drużyny A? Ja bym oddała wszystkie swoje „kolekcjonerskie karteczki” Buźce i Murdockowi :P

  • Wynika z Twojego tekstu,iż byłam „nieszanującą się” laską ;)

    pozdrawiam
    M>

  • „byłyśmy (w stanie) oddać wszystkie swoje Tazosy”, to zdanie miażdży hehe ;) No ale tak, wszystko, co piszesz, jest prawdą i miło się wspomina to, co było :D

  • Anonymous

    Hej, hej, ja akurat kochałam się w MacGyverze ;D

  • Anonymous

    No ja przepraszam, ale MacGyver pozostał moja wielką miłością aż do dziś! I nawet wiersze dla niego pisałam:)

  • święta prawda:)

  • Mac Gyver… to był gość <3

  • miło powspominać, świetnie że tych pare rzeczy przypomniałas :)

  • haha! :D ja swojego pierwszego chłopaka (na 2 dni) zyskałam przez karteczkę, którą mi podesłał, z napisem ‚Czy chcesz ze mną chodzić?’ i dwiema krateczkami, gdzie miałam zaznaczyć tak lub nie :D szczyt romantyzmu! :D

  • Za karty z Dragon Ball to można było dziewczynę przekonać do buziaka; niby taki tam gówniarski, w zakamarkach podstawówkowej szatni, ale zawsze był to powód do szpanu wśród kolegów :P

  • Anonymous

    Niezłe, ale rzeczywiście tak jest :D

  • fajnie sie czyta,haha

  • Anonymous

    zajebisty tekst! dodałabym jeszcze pierwsze golenie nóg – jako pierwszy moment kobiecości i seksapilu :D

  • Anonymous

    świetny wpis!;) mi mama zaklejala strony z „trudnymi pytaniami” w bravo :)

  • Anonymous

    wzruszylam sie! naprawde! WSZYSTKO sie zgadza. co prawda nie mialam harlequinow, ale jak znalazlam u kogos to nie bylo przebacz – czytalam od deski do deski! niebieskie segregatory za to posiadam u rodzicow do dzis :)

  • a ja tam się właśnie w MacGyverze kochałam :D

  • Anonymous

    Ja sama po kupieniu nowego numeru bravo (dla zdjec M.Jacksona lub Backstreet Boys czy jak im tam bylo) wyrywalam strony z listami i zdjeciem polnagich nastolatkow, darlam na kawalki i wrzucalam na dno kosza (zakopywalam pod innymi) – bo na sama mysl, ze moja mama moglaby pomyslec, ze to czytalam robilam sie czerwona ze wstydu :) .

    Ah

  • Anonymous

    Ze mna kolega w 7 klasie szk.podstawowej przez liscik chcial sie „ustawic” („ustawisz sie ze mna M.L”)
    nie wiem czy to byl owczesny slang „raperow” bo M.L byl wiecie, raperem.. czy gwara jakas.. w kazdym razie nie ustawilam sie z nim..

    Ah

  • CzyWieszMalutkaMoże

    Niesamowite jak wszyscy mamy te same doświadczenia z tamtych lat :D! Jak bym czytała o sobie. Nawet chłopak, który wysłał kolegę aby poprosił mnie o chodzenie w jego imieniu, miał na imię Piotrek :D. Miałam też chłopaka Maćka który wyjawił mi swoje uczucia na kartce zawiniętej w kulkę i rzuconej w trakcie lekcji polskiego w podstawówce. Ahhhh tyle wspomnień. Dzięki za ten tekst, jest świetny!!!

    • Och, moja pierwsza miłość to był Maciek :D :D

  • Paulina

    Co prawda ja w latach 90 się urodziłam (1992) ale doskonale pamiętam jak jeszcze dziesięć i 15 lat później w szkole było to samo. pamiętam jak nama zakleila mi strony z listami do Bravo. I tak odkleilam ale nie mogłam odczytać to poszłam z kokezanka do sklepu by doczytac hahhaha