My Precious Blog

Robisz to tylko po to, by później opisać to zdarzenie na blogu – usłyszałam niedawno od Pawła. Oczywiście obruszyłam się, że to nieprawda. Ta z pozoru banalna sytuacja skłoniła mnie jednak do refleksji. Hej chłopcze, masz rację! A własnie, że tak robię! 
Jakie to piękne, że prowadzenie bloga motywuje do nas do robienia rzeczy, na które zwykle nie mielibyśmy ochoty. Ile to razy wybrałam się na jakiś event tylko po to, by zrobić ciekawe fotki. Nawet specjalnie mi się nie chciało, ale wiedziałam, że w ten sposób zdobędę ciekawy materiał do nowej notki. Później oczywiście okazywało się, że jednak warto było ruszyć się z domu. Ileż razy rezygnowałam z jazdy samochodem, byle tylko zaczerpnąć inspiracji w mpk (a wszyscy dobrze wiemy, że to niekończące się źródło zapału twórczego). Zaczęłam czytać więcej książek i oglądać jeszcze więcej filmów, by móc pisać recenzje i wchodzić w dyskusje z czytelnikami. Odwiedzam nowe miejsca: knajpy, kluby, galerie. Pod pretekstem napisania nowego tekstu na blog pozwalam sobie na różne zachowania i wiecie co? Szalenie mi się to podoba.
Hej blog. Fajnie, że jesteś.
spodnie: zara, koszulka: sinsay, koszyk: tk maxx, sandały: zara,