KULTURALNY WRZESIEŃ

DSC_0024
Dzień dobry! Na idealne zakończenie miesiąca podrzucam Wam krótki przegląd kulturalnych dobroci – trochę ciekawej literatury, wciągających seriali i kojącej nuty. Proszę się częstować.

Mroczny zakątek Gillian Flynn dostałam w prezencie i cieszę się, bo na 100% nie sięgnęłabym po tę pozycję sama. Unikam kryminałów jak ognia i cóż, po lekturze powieści tej cenionej pisarki okazało się, że niesłusznie. Już prawie zdążyłam zapomnieć, jaka to przyjemność zanurzyć się na kilka dni w dobrze skrojonej fabule i przepaść na długie godziny, błądząc myślami daleko poza rzeczywistością. Mroczny zakątek to historia morderstwa, którego przebieg poznajemy z perspektywy trojga bohaterów. Trzy zupełnie odmienne punkty widzenia sprawiają, że co rusz tracimy grunt pod nogami i kiedy już prawie jesteśmy pewni kto zawinił, kolejny rozdział bezczelnie pokazuje nam, jak bardzo się mylimy. Właściwie do samego końca toczy się tu psychologiczna gra z czytelnikiem; autorka potrafi dać mocny pstryk w nos, co jakiś czas wywracając dotychczasowy porządek do góry nogami. Przyznam, że do samego końca nie udało mi się odgadnąć, kto był zabójcą rodziny Day. Wszystko to za sprawą doskonale poprowadzonej intrygi, która z rozdziału na rozdział intensywnie narasta, by pod sam koniec eksplodować. Nie wiem, czy po tej czytelniczej przygodzie przekonam się do psychologicznych thrillerów, ale z pewnością oddam wielki ukłon w stronę pani Flynn – dobra robota!

(Z książek to na razie tyle – mam jeszcze w planach notkę podsumowującą Nike 2015).

SERIALE

mrrobot_person_carly

Powszechnie wiadomo, że mam słabość do brzydali, więc jak tylko zobaczyłam trailer Mr. Robot, przepadłam na amen. Rzut oka na głównego bohatera i będziecie wiedzieć, o czym mówię. Serial to wielowarstwowa opowieść o społeczeństwie i człowieczeństwie, przekornie skryta pod tematyką (nie)bezpieczeństwa w sieci. To gorzka krytyka cywilizacji; refleksja odnośnie nierówności i podziałów; historia o tym, jak samotność prowadzi do czynów ostatecznych. Całość przyprawiona jest doskonałą obsadą aktorską (fenomenalny Rami Malik, charyzmatyczny Christian Slater, obłędna Carly Chaikin), dobrymi zdjęciami i jeszcze lepszą muzyką (trudno uwolnić się od tego kawałka). Nawet jeśli nie macie czasem ochoty, by zhakować system, obejrzyjcie Mr. Robot, bo naprawdę warto.

Kim Dickens as Madison, Cliff Curtis as Travis, Alycia Debnam Carey as Alicia and Frank Dillane as Nick - Fear The Walking Dead _ Season 1, Cast - Photo Credit: Frank Ockenfels 3/AMC

O ile The Walking Dead porzuciłam po trzecim lub czwartym sezonie (ileż można!), o tyle prequel serialu Fear the walking dead wydał mi się godnym uwagi. Nie jest to może arcydzieło, ale fabuła wciąga, a i bohaterów twórcy uczynili całkiem intrygującymi (moje wielkie odkrycie – Frank Dillane, toż to młodsza wersja Johnnego Deppa!). Za tydzień odcinek finałowy, więc pewnie dopiero wtedy będę mogła ocenić rzetelnie całość. Nie spodziewajcie się fajerwerków, ale jeśli nie macie aktualnie nic pod ręką, śmiało spróbujcie.

MUZYKA

6ae2be31-f111-4152-b4df-9f44c61d49cc

Rzadko polecam Wam muzykę, bo zdecydowanie jest to ta dziedzina życia, bez której spokojnie mogłabym się obejść. Ale jak już coś wpadnie mi w ucho, to nie ma zmiłuj, wałkuję do znudzenia. Więc jak już się szarpnę, żeby czymś się podzielić, to trzeba Wam wiedzieć, że prawdopodobnie oszalałam. Przed Państwem kolejno: remiks kultowej piosenki Krzysztofa Krawczyka (godzinna wersja tu, proszę nie dziękować); doskonały tekściarz Taco (nawija tak, że mam ochotę uciec z nim na koniec świata) oraz dla przeciwwagi nostalgiczna Natalia Przybysz, w sam raz do zakopywania się pod kołdrą.

  1. Unitra Audio x Krawczyk, Chciałem być
  2. Taco Hemingway, Następna stacja 
  3. Natalia Przybysz, Królowa Śniegu

Na zdrowie!

  • Angelika

    Uwielbiam 2 i 3 pozycję z listy piosenek :D Co do seriali polecam Breaking Bad i Mentalistę, a z muzyki Dawid Podsiadło – W dobrą stronę ;) Czekam na podsumowanie Nike 2015 :)

  • Też nie sięgam po kryminały – mam chyba jakieś małe uprzedzenie. Ale Twoja recenzja brzmi zachęcająco. Natalię Przybysz będę miała przyjemność zobaczyć na koncercie za tydzień! A z muzyki mogę podrzucić: Lou Doillon „Where to start” – mam to od tygodnia „zapętlone” ;-)

  • Też nie sięgam po kryminały – mam chyba jakieś małe uprzedzenie. Ale Twoja recenzja brzmi zachęcająco. Natalię Przybysz będę miała przyjemność zobaczyć na koncercie za tydzień! A z muzyki mogę podrzucić: Lou Doillon „Where to start” – mam to od tygodnia „zapętlone” ;-)

  • Taco to mój ostatni wybór na rower, do biegania, do ucieczki od wszystkiego. Z seriali z kolei ja oglądam The Strain i nawet mnie wciągnęła taka nowoczesna wersja wampirów, czyli strigoi. Z książek mam na tapecie obecnie Wschód Stasiuka, a na półce czeka na mnie kryminał Szymiczkowej czyli Dehnela i współautora (którego przepraszam, ale nazwiska nie pamiętam).

  • Magdalena

    Polecam serial The Fall. Gillian Anderson i Jamie Dornan (wbrew temu co zaprezentował w 50 shades on umie grać);)

  • Ostatni odcinek Fear The Walking Dead bardzo dobry! FTWD pełnił dla mnie funkcję takiego zapchajwieczora do wina, a muszę przyznać że na ostatnim nawet coś tam pokrzykiwałam a nawet złapałam doła myślać, że gdyby apokalipsa przyszła jutro to ja nawet nie mam prawa jazdy!

    • Ostatni odcinek wciąż przede mną. (Puenta Twojego komentarza rozwala :D)