KONKURS ORANGE

Wpis jest elementem współpracy z marką Orange

DSC_0554 (1000x646)

W ostatniej notce poświęconej współpracy z Orange pisałam Wam o tym, czym jest konwergencja. Dziś opowiadam o tym, jaką rolę odgrywa w moim życiu + zapraszam Was do konkursu.

Konwergencja w moim wydaniu polega na łączeniu ze sobą miejsc i aktywności. Staram się na maksa wykorzystywać swój czas, żeby nie utożsamiać się zbyt bardzo ze słowami Staffa (Już? Tak prędko? Co to było? Coś strwonione? Pierzchło skrycie? Czy się młodość swą przeżyło? Ach, więc to już było… życie?). Im jestem starsza, tym szybciej mijają mi dni i tygodnie, czas stał się dla mnie świętością i nie pozwalam sobie na marnotrawstwo (poczto, precz!).

Właściwie ciągle myślę kategoriami: co mogę zrobić w danym momencie, by czas wykorzystać maksymalnie efektywnie. Jestem kobietą, więc na szczęście nie mam problemu z podzielnością uwagi (pozdrawiam Was, panowie!). Najfajniejsze notki powstają w mojej głowie podczas porannych spacerów z psem. Tak chodzimy sobie od drzewa do drzewa i zanim wrócimy do domu, mam już gotowy tekst. Albo taka przejażdżka opoconym MPK – skoro już trzeba nadszarpnąć nerwów, to niech będzie chociaż z tego jakiś pożytek (po takim dramatycznym przeżyciu notka pisze się sama).

Pracuję w domu, więc oszczędzam czas i sen, który straciłabym na dojazd do biura. W trakcie pracy mogę zrobić mnóstwo rzeczy w gospodarstwie domowym: między jednym zadaniem a drugim piorę, sprzątam, gotuję (myślałby kto), jeżdżę na zakupy do pustych sklepów (bo wszyscy normalni ludzie są w pracy) pustymi drogami (jestem królową szos). Oszczędzam i czas, i nerwy. I paliwo.

W ramach kampanii Orange testuję telefon komórkowy i internet mobilny. Wbrew temu, co o sobie mówię oraz że tysiące kobiet nauczam, jak być złą kurą domową, jestem panną porządnicką. Lubię od razu odpisywać na wiadomości mailowe, szczególnie, że moja praca często wymaga szybkiej reakcji – kiedy jestem więc poza domem, telefon z szybkim dostępem do Internetu jest dla mnie zbawieniem. Nie stresuję się, że ktoś będzie musiał czekać na moją odpowiedź pół dnia, tylko załatwiam sprawę od razu.

Oprócz testowania usług Orange przypadło mi w udziale przedstawienie dodatkowych przedsięwzięć, występujących pod egidą pomarańczowego logo. Ucieszyłam się, że mowa o Orange Warsaw Festival, bo wyjazd na ten event planowałam od momentu ogłoszenia line-up’u (LIMP BIZKIT!!!!).

To już siódma edycja tego największego w Polsce miejskiego festiwalu. Chwała organizatorom za to, że całość odbywa się na terenie Stadionu Narodowego – nie będzie trzeba przemierzać hałd błota, przedzierając się na koncert ulubionego wykonawcy. A lista artystów, jest długa i imponująca, zresztą mam wrażenie, że z roku na rok poprzeczka podnoszona jest coraz wyżej, o czym może tylko świadczyć obecność naprawdę światowych gwiazd.

13-15.06 widzimy się zatem w Warszawie! Z pewnością spotkacie mnie pod sceną podczas wielu koncertów: będę skandować brzydkie wyrazy z Fredem Durstem, rzucać stanikiem w Josha Homma bawić się przednio. Do zobaczenia!

Zapomniałabym! Dla klientów Orange przygotowana została specjalna oferta, dzięki której mogą nabyć bilety w atrakcyjnych cenach. Szczegóły tutaj.

DSC_0568 (1000x667) DSC_0576 (1000x667) DSC_0581 (1000x559)

KONKURS

Załóżmy, że możliwe są podróże w czasie. SMS-a o jakiej treści wysłalibyście do siebie sprzed 10 lat?

Ja z pewnością napisałabym coś w stylu: Venila, nie ścinaj włosów!!! Osiedlowej fryzjerce niestety nie uda się odtworzyć uczesania Twojej ulubionej piosenkarki, które pokażesz jej na zdjęciu w Filipince.

sony-xperia-z1-compact

Odpowiedzi oraz swoje adresy e-mail zostawiajcie pod tą notką. Osoba, która według mnie umieści najciekawszy komentarz, zostanie nagrodzona telefonem Sony Xperia Z Compact oraz rocznym dostępem do pakietu usług Orange Open.

Czas trwania konkursu: 26.05-2.06.2014

Wyniki zostaną opublikowane na blogu do 6.06.2014 w osobnej notce. Trzymam kciuki i zapraszam do udziału w szczególności moich stałych czytelników!

Regulamin znajdziecie tutaj.

And the last but not least: filmik, który powstał przy udziale ekipy z DOZO MEDIA, Ilony Patro i Krzysztofa Gonciarza:

Dziękuję restauracji Nigdy Nie Zapomnę we Wrocławiu za udostępnienie lokalu na czas trwania nagrania.