Jesień na Hawajach

fot. Paweł
kurtka: levi’s, spodenki: stradivarius, koszula: figl via avaro.pl
Drodzy Państwo, dziś podrzucam playlistę, przy której można melancholizować się, jesienić się i robić wszystko to, na co tylko pozwoli nam nowa pora roku. A bo to trzeba od razu daleko szukać powodów do zadumy! Ot, dziś rano odkryłam nową zmarchę koło oczu – z przykrością odnotowałam, że z każdym dniem moja wartość rynkowa spada, a na powiedzenie, że kobieta jest jak wino (whaaat?) zaczynam reagować chichotem. Aaaa i robi mi się jeszcze podwójny podbródek – już wiecie, dlaczego na zdjęciach zadzieram wysoko głowę. Żadne tam wywyższanie się i pogarda dla świata, żadne bujanie w obłokach, mój powód jest żenująco prozaiczny. 
Oto i on. Soundtrack do Zakopywania Się Pod Kołdrą vol. 1 (to prawie jak Smooth Jazz Cafe, jak Summer Hits 2001) Uwaga, wieje smutem!

1. Neko Case, Nearly midnight, Honolulu
2. Arctic Monkeys, I wanna be yours
3. SONIAMIKIJesień na Hawajach
4. Queens of the Stone Age, I appear missing
5. Anthony Hamilton & Elayna BoyntonFreedom
6. Hush, The dead are dreaming
7. Explosions in the Sky, Last Known Surroundings

+ BONUS TRACK
Będzie super, jak dorzucicie coś od siebie