FollowSaturday #37

Nietypowy koncept architektoniczny, najładniejsze deski do krojenia, a także garść inspirujących wpisów od równie ciekawych autorów – to wszystko znajdziecie w dzisiejszym #FollowSaturday. Podążajcie za mną!

  • Projekt mieszkania, stworzony przez profesjonalnych projektantów, którzy dokładnie wskażą Ci, gdzie kupić kanapę, stolik i pasujące do tego wszystkiego kwiaty doniczkowe. A wszystko to od 99 pln. To nie żart – na pomysł tworzenia gotowych konceptów architektonicznych wpadł duet Konstancja & Jurek, właściciele Studia Zapraszam. No to zapraszam.
  • Jeśli chcecie poznać Wrocław od tej mniej turystycznej strony, zachęcam do lektury wywiadu, którego udzieliłam dla Magazynu Accor.
  • Nigdy nie myślałam o tym, by odwiedzić targi designu, ale po tym wpisie, w którym Natalia Hatalska podsumowuje najciekawsze trendy dostrzeżone na europejskich festiwalach designu, już chcę.
  • Pani Pieska, czyli najpiękniejsze maskotki dla dzieci, prosto z Bieszczad.
  • Mam czteroletniego syna. Macierzyństwo, które zostało mi sprzedane, zanim urodziłam dziecko, jest czymś zupełnie innym niż to, czego doświadczyłam – rzeczywistości pełnej trudnych chwil i samotności. Rozmowa z Karoliną Porcari, autorką spektaklu Zła matka.

  • Deski do krojenia boguslavskaya. Krojenie cebuli jeszcze nigdy nie było tak przyjemne!
  • Jesteście z tych, co nawet zimą nie utożsamiają się z szarą breją i pragną bić świat po oczach kolorem? Doskonale się składa, bo & Other Stories oraz Femi Pleasure mają dla Was piękne, kwiatowe kurtki.
  • Krzysztof Gonciarz sam w Nowym Jorku – czyli seria vlogów, których nie można przegapić.
  • Nie jestem typem osoby, która mówi „za moich czasów to było tak i siak”, ale jak słowo daję, był wiek złoty, był srebrny, teraz jest wiek poliestru, plastiku i wszechobecnej szmirySara Ferreira we wpisie o towarzyszącej nam na co dzień odzieżowej tandecie. Plus fenomenalna sesja zdjęciowa.

  • Travelicious, czyli ostatnio jeden z moich ulubionych blogów. Uwaga – po jego lekturze, człowiek pragnie natychmiast spakować swoje manatki i wyruszyć w podróż do jednego z opisywanych tam miejsc. Ja np. wymarzyłam sobie kolejny pobyt w Toskanii. (Żeby nie było, że nie ostrzegałam).