DNA MARKI: PUFFINS

Wpis powstał we współpracy z marką Puffins

Dobrą chwilę nie było na blogu wpisów z cyklu DNA marki, w których rozbieram na części pierwsze wizerunek wybranych firm. Po markach odzieżowych i kosmetycznych biorę się za totalnego świeżaka – branżę FMCG.

Dziś chciałabym Wam przedstawić markę Puffins – alternatywę dla niezdrowych przekąsek oraz słodyczy. Ok – umówmy się, nic – powtarzam – nic nie zastąpi ciepłego pączusia rozpływającego się w ustach, co nie zmienia faktu, że od czasu do czasu warto sięgnąć po nieco zdrowszą opcję zaspokajania małego głodu.

Wizja

Stworzenie zdrowego, pełnowartościowego produktu, który będzie smaczny, pożywny oraz powszechnie dostępny. Odczarowanie stereotypu, że przekąska musi być tucząca lub kaloryczna.

Misja

Zachęcenie potencjalnych klientów do zmiany nawyków żywieniowych oraz świadomego podejmowania decyzji w kwestii planowania własnego jadłospisu.

Tożsamość marki

(Tożsamość marki odzwierciedla pożądany sposób postrzegania marki przez klienta; to oczekiwany przez firmę obraz marki oraz zespół idealnych cech z punktu widzenia celów firmy).

W jaki sposób marka buduje swój wizerunek?

  • właściciele uczestniczą w prestiżowych targach spożywczych (ostatnio byli np. na Foodex Japan), potwierdzając, że zależy im na nieustannym ulepszaniu jakości swoich produktów;
  • marka obecna jest także jako partner różnego rodzaju wydarzeń, konferencji branżowych, spotkań dla kobiet. Ja osobiście spotkałam się z nią po raz pierwszy na Bazarze Smakoszy we Wrocławiu;
  • rodzinny biznes – o tym, że Puffins to firma rodzinna dowiadujemy się ze strony internetowej – idąc tym tropem, warto zwrócić uwagę na lekki, niewymuszony język, jakim marka komunikuje do swoich klientów. Od razu można wyczuć, że za całością stoją ludzie z krwi i kości, a nie bezduszny zespół marketingu wielkiej korporacji;
  • edukacja poprzez zabawę. W moim odczuciu marka zachęca do zmiany nawyków żywieniowych, ale robi to bez zbędnego patosu i zadęcia. Zamiast pouczać, że zdrowie, że fit i takie tam, mówi raczej: hej dziewczyno i chłopaku, może spróbujesz czegoś nowego w swoim życiu? Podoba mi się ten luz i niewymuszone podejście – taki sposób komunikacji jest dla mnie bardziej wiarygodny, niż utarte i powtarzane do bólu reklamowe slogany promujące zdrową żywność.

Komunikacja

Social media

Facebook

Z oficjalnego profilu marki na FB dowiecie się m.in. o wszelkich nowościach, aktualnościach związanych z funkcjonowaniem firmy (wyjazdy, targi); a także znajdziecie sporo lifestylowych, dość uniwersalnych treści. Osobiście nie podoba mi się taki misz-masz oraz content, który tak naprawdę nic nie wnosi – o tym, że jest np. Dzień Babci przeczytamy na milionie innych profili – szanujmy czas naszych czytelników. Grzechem nie do wybaczenia są dla mnie również grafiki z wklejonymi produktami. Aaaaaaaa. Mam alergię na tego typu kreacje. Domyślam się, że robienie dedykowanych sesji zdjęciowych to dodatkowy koszt, ale chcąc utrzymać wizerunek marki profesjonalnej, warto się nad tym tematem pochylić.

Instagram

Marka dostępna jest również na Instagramie, gdzie do tej pory zebrała społeczność liczącą ponad 4 000 fanów. Jak na konto firmowe, to całkiem dobry wynik. Na profilu zamieszczane są przeróżne zdjęcia: od fotek produktowych, przez zdjęcia z różnych wydarzeń, po reposty z profili innych użytkowników. Zdecydowanie brakuje tu spójności. Warto byłoby się zastanowić, jakimi treściami graficznymi chcemy przyciągnąć odbiorców. Relacje z eventów rzadko kiedy prezentują się atrakcyjnie, zdecydowanie lepiej byłoby postawić np. na fotografię kulinarną i prezentację przykładowych dań, które można zrealizować przy użyciu produktów Puffins (poniżej znajdziecie moje propozycje kreacji graficznych). No i hasztagi! Bez nich nie dotrzemy do osób spoza listy obserwujących. 

Blog

O tym, że Puffinsy są pyszne wie, już każdy, kto ich spróbował. Nasze ambicje sięgają dalej! Chcemy być przewodnikami po tym, co nas w świecie ciekawi i inspiruje. Pokażemy Ci to, co nas pochłania bez reszty, co jest naszą pasją” – taki opis znajdziemy we wstępie bloga. A co w środku? M.in. przepisy na zdrowe potrawy i przekąski, sezonowe porady, a także artykuły dotyczące aktywności na świeżym powietrzu.

Blog firmowy, jako uzupełnienie działań w social media to niemal zawsze dobre posunięcie – pozwala stworzyć unikalny content dotyczący nie tylko samej marki, ale i lawirujący wokół wartości, którymi ta się kieruje. Ponadto, jak wiadomo, to świetne narzędzie do pozycjonowania firmy w wyszukiwarkach.

Grafika

Opakowania odwalają tutaj kawał dobrej roboty. Fajny i pomysłowy design, dużo żywych kolorów plus prosta forma. Nie, no ja jestem kupiona. Produkty zwracają na siebie uwagę na sklepowych półkach, wyglądają profesjonalnie i luksusowo.

Kreacje graficzne zamieszczane w sieci również trzymają poziom – strona internetowa jest ładna, kolorowa, stylistyką doskonale komponuje się z logo. Jestem bardzo na tak.

Produkt

Suszone próżniowo owoce bogate w błonnik, które dzięki specjalnej technologii zachowują swój smak i właściwości odżywcze. Tak w skrócie można byłoby opisać, czym w ogóle są Puffinsy. Co je wyróżnia spośród innych, podobnych na rynku artykułów?

  • 100% natury – owoce Puffins nie zawierają sztucznych barwników, cukru oraz aromatów.
  • Produkty posiadają kilka istotnych certyfikatów, poświadczających wysoką jakość, m.in. Certyfikat The Vegan Society oraz Certyfikat ekologiczny Microfood.
  • Przekąski Puffins powstają dzięki unikatowej na skalę światową technologii suszenia owoców metodą próżniową w podciśnieniu.
  • W ofercie firmy dostępnych jest kilkanaście różnych smaków: mango, truskawka, jabłko, winogrona, banan, wiśnia, miechunka, jagody goji, ananas, topinambur, pomidor, burak.

KONKURS

Podaj sprawdzony sposób na skuteczną zmianę nawyków żywieniowych. Odpowiedź konkursową wraz z adresem e-mail zostaw w komentarzu pod tym postem.

Czas trwania: 24-30.03.2017

Nagrody: 3 x zestaw produktów Puffins

Regulamin: link

____
LAUREACI:

mateuszjakubiuk@gmail.com

mila333@op.pl

czikita123x@wp.pl