CZYTAJ Z VENILĄ: LUTY 2018

W lutym udało mi się przeczytać pięć książek. Nie wiem czy to dużo, czy mało. Z nikim się nie ścigam, nie biorę udziału w wyzwaniach z cyklu: „Przeczytam 52 książki w 2018 roku” itd., więc trudno mi się do tego odnieść. Jedno jest pewne: wykorzystuję absolutnie każdą wolną chwilę na czytanie, nawet jeśli za jednym zamachem jest to tylko pięć minut.

1. A. Nathman, Liga (nie)złych mam: Egoistki z miłości (trochę nie chciałam czytać tej książki – bo brzydka okładka i znudził mi się już temat odczarowywania cukierkowego macierzyństwa (no wszyscy już wiemy, że jak rodzicielstwo i słodycze, to raczej Zozole niż Michałki) – ale jednak skusiłam się na lekturę. I dobrze. Nie będzie to moja ulubiona książka – zbyt często podczas czytania wkurzałam się, że całość podana jest w żartobliwym tonie, ale jednak poruszane są tu interesujące tematy dot. choćby rywalizacji pomiędzy rodzicami, depresji poporodowej, wychowywania adoptowanych dzieci itp. Znajdziecie tu kilkadziesiąt felietonów, napisanych przez różne kobiety, więc jest szansa, że któraś z nich przedstawia Wasz punkt widzenia. Jeśli miałabym oceniać książkę w skali 1-10, dałabym jej mocną 5. Czyli, że ostatecznie taka sobie.

2. R. Mróz, Nieodnaleziona (mój pierwszy raz z tym pisarzem. Nie miałam żadnych oczekiwań, bo zupełnie nie wiedziałam, na co mogę liczyć. Otrzymałam historię, którą czyta się wybornie – dawno żadna książka mnie tak nie wciągnęła. Na tym plusy tej powieści się kończą. Mam wrażenie, że Mróz nie bardzo poradził sobie ze zbudowaniem wiarygodnych psychologicznie bohaterów; niektóre dialogi były tak miałkie, że aż płakać się chciało; ale najlepsze jest zakończenie, w którym czytelnik dowiaduje się, że fabuła się nie spina. I szkoda, że przekonać można się o tym dopiero na samym końcu, bo w przeciwnym wypadku, porzuciłabym lekturę o wiele wcześniej.

3. W.H., McRaven, Make your bed. Proste rzeczy, które zmienią twoje życie… (wydaje mi się, że ostatnio całkiem głośno jest o tym tytule. Niewielkich rozmiarów książka napisana przez emerytowanego wojskowego okrzyknięta została przez Washington Post jako zniewalająca. Czy faktycznie jest o czym tak trąbić? Średnio. Znajdziecie tu 10 rozdziałów, z których każdy przedstawia jakąś życiową lekcję, opartą na historiach z czasów, gdy autor pracował w oddziale sił specjalnych SEAL. Dowiecie się tu np., że czasem tak banalna czynność, jak posłanie łóżka dodaje nam siły na cały dzień; trudne zadania najlepiej wykonywać z czyjąś pomocą; kapitulacja niczego nie ułatwia itp. Przyjemna, lekka lektura, ale mniemam, że nie wniesie do Waszego życia niczego nowego.

4. S. Pinker, Piękny Styl (podręcznik dla współczesnego pisarstwa. Jest tu sporo ciekawych fragmentów, jak np. te, w których autor podaje przykłady źle oraz dobrze skonstruowanych tekstów, ale jest też dużo nudnych rozdziałów, które przewijałam, byle szybciej dobrnąć do kolejnej części książki. Jeśli jednak myślicie o pisaniu na poważnie – Piękny Styl może być dobrym punktem zaczepienia.

5. O. Budzyńska, Jak zostać Panią Swojego czasu. Zarządzanie czasem dla kobiet (jeśli z dzisiejszego zestawienia możecie sobie pozwolić na zakup tylko jednej książki, niech to będzie poradnik Budzyńskiej. Wiecie, że jestem fanką dyscypliny; uwielbiam planować, notować i w ogóle lubię o sobie myśleć, jako o królowej organizacji. Może dlatego część zagadnień poruszonych w książce nie była dla mnie nowością – większość z nich stosuję w swoim życiu od dawna. Poza wskazówkami i praktycznymi poradami można znaleźć tu jednak coś więcej: niepodważalną wiarę w umiejętności i siłę  kobiet. Nawet jeśli tematyka planowania, organizacji oraz wyznaczania celów nie bardzo Was interesuje, warto przeczytać tę książkę, by dostać potężnego kopa do działania. Nie wiem, jak Ola to robi (albo wiem: przemawia jako jedna z nas, mówiąc: jesteśmy w tym razem, zamiast wygłaszać manifesty z pozycji guru), ale zaraz po tym, jak przeczytasz, co ma do powiedzenia, zaczynasz działać, planować i zastanawiać – jak to się stało, że od kilku lat odkładałaś swoje pomysły na później. Polecam!

Wybrane cytaty:

Spraw, aby Twoje życie było tak fascynujące, żebyś nie musiała szukać ekscytacji u innych.

Małe jest lepsze, niż nic. Minuta jest lepsza niż nic.

Działaj. Nie dlatego, że czujesz wielką pewność siebie, ale dlatego, że jej nie czujesz.

 

W tekście znajdują się linki afiliacyjne.